Przejdź do treści
Blog

Marzenia na jawie są częścią ludzkiego doświadczenia. To całkiem naturalne, że czasem…

3 min czytania
Marzenia na jawie są częścią ludzkiego doświadczenia. To całkiem naturalne, że czasem…

Marzenia na jawie są częścią ludzkiego doświadczenia. To całkiem naturalne, że czasem odpływamy myślami, wyobrażamy sobie przyszłość, snujemy scenariusze, czy powracamy do wspomnień. Zdarza się, że u niektórych osób proces ten wymyka się spod kontroli i zaczyna przeszkadzać w codziennym funkcjonowaniu, stając się jego dominującą częścią. Zjawisko to nazywamy „maladaptive daydreaming” - dezadaptacyjne marzycielstwo☁️🌈

➡️Termin „maladaptive daydreaming” został wprowadzony przez izraelskiego psychologa Eli Somera w 2002 roku. Opisał go jako stan, w którym osoba spędza wiele godzin dziennie pogrążona w intensywnych, szczegółowych fantazjach. Zjawisko to uznaje się za nieadaptacyjne, gdyż bardzo często na tyle wymyka się spod kontroli, że zaczyna dominować codzienne życie, uniemożliwiając skoncentrowanie się na tym, co tu i teraz. Osoby oddające się takiemu fantazjowaniu zazwyczaj tracą poczucie czasu - mimo świadomości fikcyjności swoich wyobrażeń zdarza się, że stanowią one dla nich jedyne źródło ukojenia w trudnym momencie życia. Początkowo strategia pozwalająca na uporanie się z trudnymi emocjami, może stać się dominującą częścią codzienności, prowadząc do zaniedbywania innych sfer życia.

Problem pojawia się wtedy, gdy takie marzenia: 🔹utrudniają koncentrację; 🔹zabierają czas potrzebny na pracę, naukę czy relacje; 🔹stają się sposobem na ucieczkę od trudnych emocji😶

Osoby zmagające się z maladaptive daydreaming często: spędzają wiele godzin dziennie w świecie wyobraźni🕐; używają muzyki, rytmicznych ruchów (np. chodzenia w kółko) lub innych bodźców, by „wejść” w fantazję; odczuwają silne emocje związane z wyobrażeniami - mogą płakać, śmiać się czy odczuwać ekscytację; mają trudności z powrotem do rzeczywistości, a po fantazjowaniu często czują wstyd lub poczucie winy😥; znajdują w fantazjowaniu sposób na uporanie się z dyskomfortem, z trudnymi emocjami, a także doświadczają złudnego poczucia natychmiastowej gratyfikacji (wyobrażenia mają przyjemny ładunek emocjonalny).*

Ciężko wyodrębnić konkretną przyczynę pojawiania się maladaptive daydreaming🤷‍♀️ Podejrzewa się jednak, że może mieć ono swoje źródło w doświadczeniu traumy lub zaniedbania w dzieciństwie lub może stanowić strategię radzenia sobie dla osób, które potrzebują ucieczki od stresującej codzienności i poczucia samotności. Maladaptive daydreaming nie funkcjonuje jako osobna jednostka diagnostyczna w klasyfikacjach zaburzeń psychicznych, jednak może współwystępować z np. zaburzeniem obsesyjno-kompulsywnym, z ADHD czy depresją.

❕Nadmiar marzeń na jawie może prowadzić do zaniedbywania obowiązków, pogorszenia wyników w nauce lub w pracy, izolacji społecznej, trudności w regulacji emocji. W skrajnych przypadkach może przypominać uzależnienie - a im więcej czasu osoba poświęca na fantazjowanie, tym trudniej jej przestać. Dla wielu fantazjowanie staje się bezpiecznym miejscem, gdzie poczucie kontroli, bezpieczeństwa, uznania czy bliskości jest możliwe, w przeciwieństwie do tego, z czym spotykają się w realnym życiu.

Za główne strategie pomocne w poradzeniu sobie z nadmiernym fantazjowaniem, uznaje się: 🔵psychoedukację - jako krok pierwszy zauważenie i zrozumienie mechanizmu zjawiska; 🔵psychoterapię - co może pozwolić dotrzeć do źródła zaistniałych trudności i pomóc wypracować bardziej służące strategie radzenia sobie z nimi; 🔵techniki skupiające się na uważności (mindfulness) - które pomogą zakotwiczyć się w „tu i teraz”; 🔵wsparcie ze strony bliskich, rozwijanie swoich pasji, budowanie relacji, a także aktywność fizyczna, co może pozwolić uwalniać nagromadzone napięcie.

Maladaptive daydreaming to zjawisko, które wciąż wymaga badań, by lepiej odkryć stojące za nim mechanizmy👩‍🔬🧬🩺 Nie każde „bujanie w obłokach” jest problemem, przecież wyobraźnia może być źródłem kreatywności, nowych pomysłów, radości🌫 Jeśli jednak fantazje zaczynają przysłaniać rzeczywistość - warto potraktować to jako sygnał ostrzegawczy. Nie chodzi o to, by całkowicie porzucić świat wyobraźni, a o to, by nauczyć się równowagi. Na drodze do tego, by marzenia wspierały rzeczywistość, a nie ją zastępowały🌠

*Nowacki, A., Pyszkowska, A. (2024) It is all about discomfort avoidance: maladaptive daydreaming, frustration intolerance, and coping strategies - a network analysis, Current Psychology, 43, 27447-27455.