W ostatnich latach coraz częściej można zauważyć współwystępowanie objawów ze spektrum…

W ostatnich latach coraz częściej można zauważyć współwystępowanie objawów ze spektrum (autyzmu), jak i ADHD⏳ Coraz częściej pojawia się też termin AuDHD - które stanowią skrót od angielskich słów Autism + ADHD. To określenie nie jest oficjalną diagnozą w klasyfikacjach medycznych, jednak stanowi ważny sposób na opisanie doświadczeń wielu osób, zarówno dzieci, jak i dorosłych, którzy funkcjonują na przecięciu tych dwóch neuroatypowości📖
Czym jest AuDHD❔❔❔ Osoby z AuDHD wykazują zarówno cechy ze spektrum, jak i zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD). Z perspektywy diagnostycznej może to być nieco skomplikowane - przez wiele lat przyjmowano, że te dwa zaburzenia się wzajemnie wykluczają. W końcu - czysto stereotypowo - osoba ze spektrum kojarzy się z kimś zamkniętym „w swoim świecie”, a osoba z ADHD to stereotypowy „niegrzeczny chłopiec”, krzyczący, bijący i potrzebujący uwagi. Szacunkowo uważa się, że 40-60% dzieci w spektrum ma także ADHD, a 30- 50% dzieci z ADHD przejawia cechy ze spektrum. Dodatkowo - dziewczęta diagnozuje się średnio 5 lat później niż chłopców, co może sprawiać dodatkowe trudności - metody oparte na stereotypowym obrazie autyzmu czy ADHD „chłopięcego” zawodzą💁♂️
Połączenie cech ze spektrum i ADHD bywa jak jazda po wyboistej drodze - z jednej strony osoba może potrzebować rutyny, przewidywalności i ciszy (typowe dla osób w spektrum), a z drugiej - odczuwać silną potrzebę stymulacji, spontaniczności i ruchu (typowe dla ADHD). To może prowadzić do wewnętrznych konfliktów, przykładowo: 🔸Chęć skupienia się na jednym temacie przez długi czas vs. Trudność w utrzymywaniu uwagi; 🔸Potrzeba porządku i struktury vs. Impulsywność i chaos; 🔸Duża wrażliwość sensoryczna vs. Poszukiwanie silnych bodźców. W rezultacie wiele osób z AuDHD mówi, że czują się „zbyt duzi” - zbyt głośni, zbyt rozproszeni, zbyt emocjonalni, a jednocześnie „niewystarczający”, by wpasować się w oczekiwania społeczne.
1️⃣Trafna diagnoza to pierwszy krok… Osoby z AuDHD często mają ogromny potencjał w sobie - co do kreatywności, empatii czy zdolności analitycznych. Potrafią myśleć nieszablonowo, szybko łączyć pozornie odległe wątki, angażować się w swoje pasje z niezwykłą intensywnością. Jednocześnie codzienne funkcjonowanie może być wyzwaniem - od trudności w organizacji czasu, przez przeciążenie docierającymi bodźcami, po trudności w relacjach społecznych. Stąd tak ważne jest, by otoczenie - rodzina, szkoła czy miejsce pracy - zrozumiało, że AuDHD to nie „problem do naprawienia”, ale sposób funkcjonowania, który potrzebuje wsparcia i akceptacji.
Więc jak można wspierać? ☺️Akceptacja i empatia - unikanie oceniających zachowań, które to mogą wynikać z neurobiologii mózgu, a nie „złego charakteru”; 💬Jasna komunikacja - prosty język, konkretne instrukcje, przewidywalność działań; 🧠Elastyczność - różne dni mogą wyglądać różnie, czasem energia i koncentracja są wysoko, w inny dzień nisko; 🤸♀️Dbanie o komfort - pozwolenie na przerwy, słuchawki, ruch, ciche przestrzenie mogą pomóc „zresetować” sensorykę i zredukować napięcie; 📚Edukacja - im więcej świadomości dotyczącej AuDHD, tym łatwiej wspierać innych (a może i siebie:)).
AuDHD nie jest „podwójnym problemem” - to podwójna wyjątkowość. Świadomość swojego neuroatypowego miksu może być początkiem do zrozumienia siebie i życia spokojniejszą, pełniejszą codziennością🌈☀️
